Zabrania się kopiowania, powielania lub jakiegokolwiek innego wykorzystywania w całości lub we fragmentach jakichkolwiek informacji lub zdjęć z serwisu internetowego http://tuRmaNIOwo.blogspot.com/ bez mojej wiedzy i zgody (podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170).

czwartek, 29 marca 2012

KissBox marcowy - pudełko czwarte, czyli moje drugie podejście...

Długo oczekiwane pudełko (moje drugie), w końcu w moich łapkach!
Różnica w wadze do poprzedniego, jak dla mnie ogromna ;) Lutowe było cięższe i bardziej mi biło serce przy jego otwieraniu ;)

Muszę przyznać, że tak długie czekanie na pudełko, które miało trafiać do 20 dnia każdego miesiąca ZNUDZIŁO mnie totalnie. Zamiast wielkiej euforii przy otwieraniu miałam raczej obawę czy aby na pewno wszystko co ma się w nim znaleźć znajdzie się na 100%...

Skąd się wzięły moje obawy..? Z posta umieszczonego przez ekipę KB na ich tablicy na Facebook'u:
"Od jutra możecie wypatrywać kurierów :-) Z doświadczenia wiemy, że docierają one przez 2, a czasem nawet przez 3 dni robocze.
KissBoxa warto otworzyć w obecności kuriera i sprawdzić, czy wszystkie produkty są. Sprawdzaliśmy je po kilka razy, więc żadne braki nie powinny mieć miejsca. Pamiętajcie jednak, że tylko protokół spisany w obecności kuriera jest podstawą do reklamacji.
Mamy nadzieję, że spodoba Wam się zawartość marcowego KissBoxa :)"

No jak to?
Przecież chyba w końcu zapakowali produkty z opóźnionej dostawy (stąd ten poślizg) a poza tym sprawdzanie zawartości przy kurierze mija się z założeniem niespodzianki, które miało sprawiać radość a nie nerwowość!
Na szczęście sprawa się wyjaśniła i domyślam się o co tak naprawdę chodziło ;) Wraz z pudełkiem marcowym, kurier wręczył mi oddzielną paczuszkę zawierającą tusz Big Bold IsaDora w ramach rekompensaty dla osób, które zamówiły oraz otrzymały lutowego KB.

Co do zawartości samego pudełka... Hmmm..? Mogę stwierdzić, że całość prezentuje się dość monotematycznie...
Jeśli chodzi o markę IsaDora to wielkiego wrażenia na mnie nigdy nie robiła i czuję w tej chwili przesyt.
Szczerze mówiąc to wolałabym dostać coś mniej dostępnego na rynku kosmetycznym, np. pomadkę-błyszczyk z Celii bądź coś z oferty Mollon, bo jeszcze nie miałam nic z tych firm.*
*Poprawka: z Celii mam odżywkę do rzęs, o której zapomniałam...
Poza tym szkoda, że nie ma praktycznie żadnej rzeczy z pielęgnacji, bo nie wiem do czego mogę zakwalifikować mleczko do makijażu i chusteczkę brązującą (która wygląda na darmową próbkę wyrwaną z gazety, bo ma ślady kleju)..?

Lista produktów, które znalazły się w czwartym pudełeczku:
Kolory/pojemności produktów, które otrzymałam:
- Błyszczyk Moisturising 18 Glossy Candy (6ml)
- Błyszczyk Jelly 70 Crystal Water (6ml-produkt pełnowymiarowy)
- Modelujący róż 053 (4,5g-produkt pełnowymiarowy)
- Mleczko do demakijażu (15ml)
- Chusteczka brązująca (10ml)
+ Mascara BigBold 10 Black (14ml-produkt pełnowymiarowy)

Zastanawiałam się po co wpakowali do jednego pudełka aż dwa błyszczyki...
Po sprawdzeniu dat produkcji okazało się, że ten Moisturising jest ważny jeszcze tylko przez miesiąc (przynajmniej mój), czyli znowu wyszło wietrzenie magazynów...

Bardzo chciałam mieć ten róż Bell, ale w innym, jaśniejszym odcieniu - akurat mnie się trafił środkowy z całej gamy kolorystycznej ;)

Patrząc na to pudełko zdominowane przez produkty IsaDora nasuwa mi się jedno pytanie... Czyżby inne firmy nie chciały podjąć współpracy z KissBoxem???
Nie wydaje Wam się to dziwne? Przecież na rynku polskim jest tyle marek kosmetycznych...

Wykupiłam trzymiesięczną subskrypcję po starej, tańszej cenie, więc w ramach tego dostanę jeszcze kwietniowe pudełeczko (o ile w ogóle będzie, bo jak już się przekonaliśmy z KB nigdy nic nie wiadomo).

Czy przedłużę subskrypcję?
Raczej NIE, bo mam dość tej niepewności czy wszystko tym razem pójdzie zgodnie z założeniem/regulaminem/planem KB.

A jakie są Wasze wrażenia dotyczące tej całej 'zabawy' w pudełka?


PS. Proszę o wyrozumiałość za ten chaotyczny post, ale został napisany na bieżąco ;)

17 komentarzy:

  1. Noo to ja już w ogóle nie żałuję, bo za IsaDorą w ogóle nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pudełko powinno się nazywać IsaDoraBox ;)

      Usuń
  2. Ale jestem szczęśliwa, że nie skusiłam się na to pudełko. IsaDory mam dość po ostatniej akcji, róż Bell mam, a reszta w ogóle mnie nie kręci. Słabo jakoś się spisuje Kiss Box... I te zawirowania z wiecznymi opóźnieniami. Zdecydowanie jestem na NIE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że zapłaciłam po starej cenie...

      Usuń
  3. Kiepsko w tym miesiącu :/ ja dziś dostałam tylko tusz do rzęs.
    Na szczęście nie zamówiłam pudełka z czego się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... ja też już straciłam kompletnie cierpliwość! Dostałam tylko tusz, pudełka ani śladu. Nie wytrzymałam i weszłam podejrzeć co w nim jest do Ciebie. Bo tak prawdę powiedziawszy nie wiadomo czy w ogóle go dostanę patrząc na podejście KB.. Moje wnioski:
      1. każdy powinien dostać info na maila o nr przesyłki
      2. wszyscy powinni dostać pudełka tego samego dnia
      3. zawartość ma się nijak do profilu piękna
      4. strona KB fatalna, ciągle w budowie...
      5. ciągłe pomyłki, kiepskie produkty, podwyższanie ceny..
      6. znów Isa Dora?
      7. powinni to inaczej zorganizować - wysłać te tusze razem w pudełkach, tylko osobom które zrezygnowały z subskrypcji oddzielnie...
      8. zdawkowe odpowiedzi... napisałam do nich, że dostałam tylko tusz i zapytałam czy obie przesyłki były nadane tego samego dnia i czy tą samą firmą kurierską bo jeśli tak to gdzie jest moje pudełko? Odpowiedzieli, że mam czekać bo przesyłki cały czas do kogoś dochodzą i jeśli nie dostanę do pon to mam się odezwać...
      czyli zero odpowiedzi na moje pytania...

      Moja cierpliwość się skończyła... Przedłużyłam ostatnio na 3 mies po tej aferze błyszczykowej i więcej nie chcę tego dziadostwa nawet za darmo. Oni są po prostu śmieszni.
      A tu jeszcze piszesz, że kolejny produkt "na wylocie"...
      I jeszcze ceny podnoszą! Za co!?
      Brak słów...

      Usuń
  4. Jak za cenę 25 zł, jaką za niego zapłaciłam w subskrypcji nie mogę narzekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale jeżeli KB ma polegać na wciskaniu ludziom staroci lub produktów na wylocie, to ja dziękuję :/

      Usuń
  5. Pierwszy raz dostałam to pudełko i uważam to za totalną porażkę. Miałam nadzieję że będą to bardziej wyszukane produkty. Nigdy więcej nie zamówię.
    Zapraszam Cię również do mnie
    mynailsadventure.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. IsaDira widzę wietrzy ostro magazyny :P sorry za wyrażenie, ale jak dla mnie ten box to okropny syf - to nie są w ogóle ekskluzywne marki, a takie miały być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IsaDora podobno ciężko przędzie ostatnio i chyba dlatego próbuje zaistnieć przez KB, ale jak widać nie dajemy sobie ciemnoty wciskać!

      Usuń
  7. http://www.groszki.pl/groszki/1,95942,6854965,Letnia_promocja_IsaDora.html bardzo słabo..produkty z lutowego i marcowego boxa to jakby ten zestaw tylko na raty :/i znowu bedzie zadyma ze produkty stare ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, bo huczy o tym na profilu KB :/

      Usuń
  8. czy mozesz rozszyfrowac datę produkcji chusteczek z rimmela?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim opakowaniu jest kod 414000-A i podejrzewam, że chusteczka została wyprodukowana 20 maja 2004 roku :(

      Usuń

Proszę o niespamowanie adresami swoich blogów! Sama tego nie robię i z mojej strony nie jest to mile widziane...